Cytat
Uzytkownicy lex.edu.pl nie zgadzali sie na zadna zmiane regulaminu. Ale to oczywiscie pieprzenie strony slabszej, ktora co prawda ma za soba zasady prawa, ale nie ma no... zadnych praw jako takich.
Hmm... a nie było jakiegoś maila/pw/ogloszenia, że masz przeczytać regulamin, a w nim paragrafu, że jak Ci nie pasi nowy regulamin, to możesz się w ciągu 14 dni wypisać z forum?
Cytat
Jean, nie podales zadnej zasady jezyka polskiego, ktora ta wypowiedz rzekomo zlamala, poza wlasnym "widzimisie". Zasady jezyka polskiego sa jedynymi poza chrzescijanskimi, do ktorych mam szacunek, wiec pozwole sobie tylko powiedziec:
Pjerdzielisz od rzeczy jak polamany, przestan. Lubie Cie, ale jezyk polski lubie jeszcze bardziej, przykro mi
Przykro mi, niestety Ty pierdzielisz jak połamanany.
Przykład: Zdanie "Mając 9 lat, umarł mu ojciec", jeżeli poddać je analizie tylko gramatycznej, należy rozumieć tak, że wynika z niego, iż jego ojciec (podmiot zdania) umarł mając lat 9.
Tak więc zdanie: "Wszystkie ostrzeżenia z tamtego okresu (przed jakimś tam dniem, nie pamięta) zostały usunięte, naruszajac w ten sposob zasade ochrony praw nabytych i regulamin forum" oznacza, że "ostrzeżenia" (podmiot zdania) naruszyły naruszyły zasadę ochrony praw nabytych. Zasadę tę mogło naruszyć, chociaż nie naruszyło, usunięcie tych ostrzeżeń lub mogła naruszyć, chociaż tego nie zrobiła, administracja portalu, usuwając je.
Ostrzezenie może naruszać oczywiście regulamin, a przynajmniej można użyć takiego skrótu myslowego, bo regulaminowi podlegają użytkownicy forum (w tym moderatorzy, ale nie administratorzy), a nie wytwory ich forumowej (forowej) działalności (chociaż szczerze mówiąc nie jestem tego pewien). Nie można jednak powiedzieć że ostrzeżenie będąc usuwanym narusza regulamin. To ewentualnie akt jego usunięcia go narusza.
Co do samej reguły języka polskiego, to chętnie Ci ją znajdę, ale nie wiem czy nosi ona jakąś specyficzną nazwę.